napisz do nas home
  1. Nowości
  2. Promocje
  3. Regulamin
  4. O Firmie
  5. Kontakt
*

FJM - roztwór rozwijający do badania końca FJM

*

cena: 10,00 zł

VAT: 23%
symbol: odczynnik FJM

Dostępność: dostępny
Data dodania: 26 Październik 2010
Ocena produktu: *****[0,00]

Ilość: szt

Po dodaniu bakterii np Viniflora Oenos lub CH35 do wina i uruchomieniu FJM rozpoczyna się przetwarzanie przez nie kwasu jabłkowego na kwas mlekowy.
Z chwilą zużycia całego kwasu jabłkowego, bakterie sięgają po inne składniki wina.
Produkty metabolizmu innych składników wina, w tym np cukru mają negatywny wpływ na smak i zapach wina.
Aby do tego nie dopuścić, należy z chwilą zużycia całego kwasu jabłkowego przerwać dalszą pracę bakterii, zasiarkowując wino.
Metodą na określenie końca FJM jest analiza wina poprzez chromatografię bibułowa.
Za tym trudnym słowem kryje się metoda podobna do pracy fotografa w ciemni.
Fotograf wywołując zdjęcie w roztworze wywoływacza, widzi pojawiający się obraz.
W naszym przykładzie na bibule, która ma styczność z roztworem wywołującym pojawia się obraz trzech podstawowych kwasów: winowego, jabłkowego i mlekowego.
Z chwilą zakończenia się FJM na bibule nie pojawi się obraz kwasu jabłkowego.
Oznacza to moment w którym należy zasiarkować wino w celu zabicia bakterii odpowiedzialnych za fermentację jabłkowo-mlekową(FJM).
Roztwór wywołujący w naszym przypadku nazywa się roztworem rozwijającym.
Jak wynika z tej krótkiej informacji, w celu określenia końca FJM należy wielokrotnie dokonywać analizy bibułowej aż do zaniknięcia obrazu kwasu jabłkowego na bibule i wykształcenia się wyraźnego obrazu kwasu mlekowego.
Proponuję przeczytać artykuł Jacek Jamrozik - Ocena skuteczności fementacji jabłkowo-mlekowej znajdujący się na stronie głównej po lewej stronie, w grupie artykułów, gdzie opisana jest cała procedura przeprowadzenia badania.

Informuję że w sklepie www.janlubera.pl znajduje się już roztwór rozwijający i specjalna bibuła.

W opiniach znajdują się ciekawe informację. Polecam.

Brak wprowadzonych parametrów.

alchemik

środa, 10 listopada 2010 22:42

Jesli samodzielne wykonanie oznaczeń składników wina metodami chemicznymi, które co jakiś czas prezentuję Kolegom Winiarzom, z jakichś powodów okaże się niemożliwe, to zainteresowanym polecam bardziej elegancką choć droższą metodę reflektometryczną. Wynik odczytuje sie na wyświetlaczu przyrządu i nie ma się przy tym kontaktu z substancjami niebezpiecznymi jak to ma miejsce w przypadku chromatografi - stąd elegancja tej metody. Nniestety każdy pomiar wymaga użycia specjalnego paska tesowego. Na dzień dzisiejszy dysponuję testami do oznaczania nastepujacych parametrów wina: - kwasowosć ogólna - kwas winowy - kwas mlekowy - kwas jabłkowy - cukier - SO2 wolny Są też dostępne i inne paski.

alchemik

piątek, 05 listopada 2010 21:46

Jestem po próbach roztworu rozwijającego wg wariantu II, dzieki pełnemu tłumaczeniu zasad postepowania, które to tłumaczenie otrzymałem od Pawła. To działa. Jednak pierwsze chromatogramy są jakby mniej wyraźne. Być może to kwestia wprawy. Niestety i ta mieszanina ma charakter preparatu niebezpiecznego. Jest tak, gdyż obie mieszaniny zawierają, jako główny składnik, n-butanol. Substancja ta sklasyfikowana jako niebezpieczna. Ma mocny zapach bimbru. W mieszanie I wyczuwa się też silny zapach octu, bo zawiera ok. 17 % kwasu octowego. Związek ten jest też substancją niebezpieczną w stężeniach powyżej 10 %. Zaś mieszanina II zawiera "tylko" 4 % kwasu mrówkowego, który też ma trochę inny niż ocet, ale gryzący zapach. Kwas ten powyżej stężeń 2% jest również substancją niebezpieczną. Niestety okazało się, że postępując zgodnie ze sposobem postępowania, który mi przesłałeś, tj po oddzieleniu dolnej warstwy (wodnej) stężenia ww substancji pozostają na takim poziomie, że pod względem bezpieczeństwa stosowania roztwór rozwijający II nie ma przewagi nad roztworem I. Zatem co kto lubi, bo efekty są podobne.

alchemik

piątek, 29 października 2010 18:38

FJM stosujemy wyłacznie do win czerwonych, w których cały cukier całkowicie przefermentował. Warto więc przed rozpoczęciem FJM wykonać próbę na obecność cukru. Ponieważ nadmiar SO2 uniemożliwia FJM warto też przed dodaniem bakterii sprawdzić w winie zawartoć wolnego SO2.

Imię
Treść